Kiedyś musiało nastąpić... pierwsza porażka drużyny seniorów

   Niestety na tarczy wrócili nasi zawodnicy z wyjazdowego meczu rozgrywanego na boisku w Krzeszowie. Musieli uznać wyższość zawodników Żurawia Krzeszów, którzy wykorzystali atut swojego boiska i słabszą dyspozycje naszego zespołu, i zgarnęli zasłużone trzy punkty. A nam pozostało nie załamywać się i dalej walczyć w kolejnym meczach. Pierwsza porażka w sezonie musiała w końcu nadejść, aktualny bilans naszego zespołu to 3-1-1, więc jest on o niebo lepszy od zeszłorocznego, gdy dopiero w czwartej kolejce udało się zdobyć pierwszy, upragniony punkt.

   Od samego początku to zawodnicy gospodarzy prowadzili grę i stwarzali sobie wiele dogodnych okazji. Nasza obrona spisywała się dobrze, jednak była coraz bardziej naciskana przez ofensywnych zawodników Żurawia. Nasi zawodnicy również przeprowadzili kilka dobrych akcji i kontr. Po jednej z nich piłka nawet trafiła w poprzeczkę po strzale głową Grzegorza Jodłowca. Ten sam zawodnik w drugiej połowie trafił w słupek... niestety naprawdę w tym meczu nie dopisywało nam szczęście.

Przewaga krzeszowian dała efekty w 32 i 34 minucie. Dwie bramki zaraz po sobie ustawiły mecz. Pierwszą strzelił po błędzie naszych obrońców Bartłomiej Targosz, pewny strzał po długim rogu tuż przy słupku. Zasłonięty Kamil Wolski nie miał szans na skuteczną interwencję. Druga bramka padła w podobnej sytuacji, zamieszanie w polu karnym, strzał Jarosława Bielarza, piłka w siatce.

  Po zmianie stron nasza drużyna próbowała odrobić straty, przeprowadziliśmy naprawdę kilka fajnych akcji, niestety raziliśmy nie skutecznością. W 65 minucie straciliśmy trzecią bramkę, błąd naszych środkowych obrońców, a Tomasz Świerkosz w sytuacji sam na sam z bramkarzem raczej rzadko pudłuje. Naszym zawodnikom zaczęło brakować sił, i niekorzystnego wyniku nie udało się już odwrócić ( mecz mógł się zakończyć wynikiem jeszcze gorszym, ale piłkę z linii bramkowej ofiarną interwencją wybił Rafał Pasierbek). Gra nie była naprawdę zła, ale to gospodarza wykorzystywali swoje sytuacje, my niestety nie.

 

Żuraw Krzeszów - BCS ZAWOJA              3:0

 

Skład: Wolski K, Zięba K, Bach P, Jodłowiec K, Pasierbek R, Dyrcz A, Trybała W,                        Antosiak M, Ficek B (82' Sałaciak W), Pena S, Jodłowiec G.

Rezerwa: Ficek D, Sałaciak W.

 

 Nasza drużyna seniorów kolejny mecz rozegra już w najbliższą niedzielę. Przeciwnikiem będzie aktualny wicelider, zespół Babiej Góry Sucha Beskidzka. Bardzo serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców na godz. 16:30 na stadion w    Zawoi Centrum!!!

MN   

02 września 2018

 

Babiogórskie Centrum Sportu w Zawoi
34-222 Zawoja 2000
e-mail: bcszawoja@gmail.com