Dobra gra, ale przeciwnik za silny...

Z bardzo dobrej strony pokazała się nasza drużyna seniorów w konfrontacji z wyżej notowaną w ligowej tabeli, drużyną Jałowca Stryszawa. Niestety w drugiej połowie brakło sił i zawodnikom gospodarzy udało się odwrócić wynik meczu. Jednak nie ma co załamywać rąk, przegrana po walce, zaangażowaniu i dobrej grze naprawdę też potrafi cieszyć!!!

 

Tak grających zawodników naszej drużyny jak w pierwszej połowie wczorajszego meczu, zawsze chcielibyśmy oglądać. Ogólnie, obydwie drużyny grały na wysokim poziomie. Wiele akcji, to z jednej, to z drugiej strony, kontry, świetne parady bramkarzy: wszystko to mogliśmy oglądąć przez pierwsze 45 minut. Pierwszą bramkę obejrzeliśmy w 41 minucie, świetne dośrodkowanie w pole karne wykorzystał nasz skrzydłowy Wiktor Trybała i strzałem głową skierował piłkę do siatki. Do szatni schodzilismy z jednobramkową zaliczką.

Boisko w Stryszawie do najmniejszych nie należy, a niespodzianką nie jest to, że naszym zawodnikom na takich murawach łatwo się nie gra. W raz z upływem minut drugiej połowy meczu, coraz bardziej na twarzach naszych zawodników widać było zmęczenie. Na początku naszym zawodnikom udało się wypracować dwie 100% sytuacje, niestety żadnej z nich nie wykorzystał nasz pomocnik, Szymon Pena. Coraz rzadziej pojawialiśmy się pod polem karnym Jałowca, a gospodarze coraz śmielej atakowali. W końcu udało im się zamknąć nas w osiemnastce co poskutkowało utratą pierwszego gola:  dośrodkowanie w pole karne, strzał głową z bliskiej odległości Mariusza Mentla, wynik 1:1. Nasi zawodnicy próbowali znów wyjść na prowadzenie, ale wszystkie akcje były przerywane w środku pola przez przeciwników. W 79 minucie straciliśmy drugiego gola, bezpośredni strzał Mariusza Górnego z rzutu wolnego, piłka zatańczyła przed zaskoczonym Kamilem Wolskim i wpadło pod poprzeczkę naszej bramki. Naszym zawodnikom nie udało się już odwrócić oblicza meczu, przegraliśmy 1:2.

 

W końcówce meczu był jeszcze jeden moment o którym warto wspomnieć. W 90 minucie z boiska zszedł nasz stoper, Jacek Bartyzel. Mecz ze Stryszawą był jego ostatnim w barwach zawojskiej drużyny. Wszyscy zawodnicy naszego zespołu utworzyli tunel i brawami podziękowali swojemu koledze za dobrą grę i doświadczenie jakie wnosił do zespołu.

 

Podsumowując, bardzo dobra pierwsza połowa, słaba druga, dużo zaangażowania i walki. Trzeba zaznaczyć, że drużyna ze Stryszawy to zespół klasowy, ścisła czołówka A klasy od wielu lat, a trzecia pozycja w aktualnej tabeli musi o czymś świadczyć. Napewno również w przyszłym sezonie będą się bić o najwyższe cele, a my ze swej strony życzymy awansu.

 

Jałowiec Stryszawa - BCS ZAWOJA                     2:1     gole dla BCS: Trybała Wiktor

 

skład BCS: Wolski K (74' Staszak M), Zięba K, Bartyzel J (90' Bach P), Basiura P, Pena S (88' Ficek T), Stopka Ł, Ficek B,                        Listwan B, Trybała W (72' Dyrcz A), Jodłowiec K, Jodłowiec G.

 

Mamy przyjemność zaprosić na ostatnim mecz sezonu naszej drużyny seniorów BCS Zawoja, który zostanie rozegrany wyjątkowo na stadionie w Juszczynie (remont płyty naszego boiska) w niedzielę 17 czerwca o godz. 17:00. Przyjdzmy i podziękujmy naszym zawodnikom za emocje których nam dostarczyli w przeciągu całego sezonu.

 

MN

 

10/06/18

 

BCS.PL                                                                                                                     

 

Strona Głowna                                                                                                                                                     

Kontakt
Jak zapisać się do BCS?
Babiogórskie Przedszkole Piłkarskie 
Pliki do pobrania

 



 

POLECAMY

 

BCS na FB